Gorąca-Oferta.pl: Digg-like i szeptani marketerzy
Gorąca-Oferta.pl to serwis z kategorii social shopping. Działa to tak, jak Digg: jedna osoba dodaje wyszperaną w sieci ofertę, a reszta komentuje i ocenia. Gdy oferta będzie miała wystarczająco dużo plusów, trafia na stronę główną.
Sprzedawcy nie grają fair
Jedną z podstaw do stworzenia Gorącej-Oferty.pl było przekonanie, że sprzedawcy, grzmiąc o wielkich obniżkach i mega promocjach, nie zawsze obniżają cenę produktów – bo czasami tylko grzmią. Sam pamiętam, gdy parę lat temu mijałem w hipermarkecie dwóch jego pracowników uzbrojonych jedynie w żółte, krzyczące zakładki „Promocja!” i zatykających je na przypadkowe tabliczki cenowe („To gdzie robimy promocję?” – zagadnął jeden). Założenie serwisu jest tu dobre („ludzie są źli”), ale realizacja zła („ludzie są dobrzy”). No bo, skoro sprzedawcy urządzają u siebie ściemniane promocje, nic nie stoi na przeszkodzie, by urządzali je też na Gorącej-Ofercie.pl.
Szybkość przede wszystkim
Informacja prasowa mówi, że Gorąca-Oferta.pl ma być uzupełnieniem dla porównywarek cen, które nie posiadają opcji wyszukiwania promocji i rabatów dostępnych tylko przez określony czas. Faktycznie, porównywarki nie mają takiej opcji, ale w dalszym ciągu lwią częścią promocji, o których mowa, są promocje cenowe, a z update’ami cenników nie ma problemu. W dokumencie „Ogólne Warunki Współpracy (uwaga: PDF)” Ceneo czytamy: „W ramach Współpracy i wynagrodzenia umownego Ceneo zobowiązuje się do (…) aktualizacji informacji o ofercie handlowej Kontrahenta, w szczególności informacji na temat cen oferowanych produktów. Aktualizacja będzie przeprowadzana przez pracowników Ceneo z częstotliwością ustaloną między Stronami w treści konkretnej umowy.” Czyli: jeżeli ktoś będzie miał promocję cenową, Ceneo to wyłapie w czasie ustalonym ze sklepem. Gdybym prowadził sklep internetowy, logicznym byłoby dla mnie umówić się na codzienną aktualizację. Także Nokaut.pl nie pozostawia wątpliwości i w FAQ czytamy: „”Dane w katalogu Nokaut.pl są odświeżane co 2-3 dni. Pracujemy nad tym aby skrócić ten czas do kilku-kilkunastu godzin.” Trudno będzie użytkownikom Gorącej-Oferty.pl być szybszymi od porównywarek cen.
Społecznościówka
Użytkownicy Gorącej-Oferty.pl będą mogli skupić się na promocjach typu dwie pary butów za 50% i trzecia gratis. I to problem: łączone, dzielone, lojalnościowe, gratis-przy-większej-kwocie-zakupów itp. promocje są tylko dla nielicznych. Być może zakupowy Digg będzie dobrą zabawą, pytanie tylko, czy z wyszperanych w sieci dziwacznych okazji ktoś skorzysta.
Jest i drugi ujemny aspekt społecznościowy: jakość opisów produktów i promocji. O ile porównywarki cen mają pod jedną stronę produktu podpiętych pewną liczbę sklepów, o tyle na Gorącej-Ofercie.pl mamy dowolność w opisywaniu, która bądź to skutecznie zaciemni obraz promocji, gdy użytkownik zabierze się za jej opisywanie, bądź to spowoduje, że opis będzie copy-pastem strony opisu promocji. Dowolność opisu uniemożliwia także zintegrowanie serwisu z porównywarkami cen, by móc wygodnie sprawdzić, czy oferta faktycznie jest najlepsza. Użytkownicy Gorącej-Oferty.pl będą musieli samodzielnie kopsnąć się do Google.
Progoza
Gorąca-Oferta.pl ma przed sobą okres stabilnego rozwoju, w czasie którego ściągnie do siebie nieco użytkowników. Masa krytyczna użytkowników jest spora i aby serwis wypełniał swoje zadanie, tj. by udawało się wynajdywać takie promocje, które się komuś na coś przydadzą, musi minąć sporo czasu. Obawiam się, że zanim minie, serwis czekają ciężkie chwile, gdy wraz ze wzrostem popularności zaczną się nim interesować szeptani spece od marketingu. Dużo zależy od tego, jak społeczność będzie reagowała na ich obecność. W najgorszym razie: serwis padnie lub zamieni się w przyczółek pewnej liczby sprzedawców. W najlepszym: główną aktywnością użytkowników i szeptanych marketerów będzie permanentna wojna podjazdowa.
Źródło informacji: materiały prasowe
Powiązane wpisy
Tagi: e-commerce, polskie startupy, social shopping, społecznościówki, szeptany marketing, wtopy
1 komentarz
Kategoria:
Trackback:

2009-08-08 o 07:18
[...] jest stroną gromadzącą znalezione w realu atrakcyjne cenowo oferty sprzedaży. W styczniu pisałem o podobnym projekcie – Gorąca-Oferta.pl, którego celem było gromadzenie atrakcyjnych ofert znalezionych w sieci. Do sierpnia pojawiło [...]