Hosting dostosowany do potrzeb

Opublikowano: 2009-03-19 o 20:39, autor: ruiz

Tyle raz to już czytałem: „mamy hosting dostosowany do Twoich potrzeb”. Ileż firm w Polsce zapewnia, że ma taki hosting! W praktyce wygląda to tak, że firma ma trzy pakiety hostingowe na krzyż, a w nich po trochu wszystkiego: transferu, miejsca na dysku, baz danych, kont e-mail i kont FTP. Odnoszę wrażenie, że takie pakiety hostingowe są układane pod wizytówki firmowe, a gdyby klienci wykorzystywali przez cały czas 90% zasobów, które wykupili w pakiecie, dostawca hostingu poszedłby z torbami.

Powiedzmy, że klient zna swoje potrzeby. Potrzebuje SSH, PHP i Ruby, 40 GB transferu, 5 GB miejsca na dysku, dwóch baz, jednej MySQL, drugiej PostgreSQL, pięciu kont e-mail i dziesięciu aliasów oraz jednego konta FTP. Nie potrzebuje kreatorów stron i webmaila, nie potrzebuje też niczego ponad to, co wymienione, ale i nie chce dostać niczego mniej. I co taki świadomy swoich potrzeb webdeveloper ma wybrać? Ano, do wyboru ma tylko jakiś pakiet, który do jego potrzeb jest średnio dostosowany.

Dostawca hostingu szybko taki pakiet instaluje z gotowej paczki i szybko upgrade’uje gotową instalację, więc jemu to na rękę. Webdeveloper gryzie się, że kupuje zasoby, których nie wykorzysta, ale kupuje, bo ostatecznie nie wykorzystując traci 100, 200 lub 300 PLN rocznie.

A przecież można inaczej. Gdyby tak ten teoretyczny webdeveloper mógł powpisywać w formularzu, ile potrzebuje transferu, ile kont i baz, zaznaczyć, czy potrzebuje webmaila, Perla i ochrony antyspamowej, a potem dostać podliczenie za wybrane komponenty. Gdyby potem, w podobnym formularzu mógł dokupić transfer lub przestrzeń dyskową albo dropnąć nieużywane usługi i dostać zniżkę w następnym okresie rozliczeniowym bądź móc za to wykupić coś innego dla swojego serwera. A dostawca hostingu, wiedząc, że taki klient wykorzysta zdecydowaną większość wykupionych zasobów, niechże mu podniesie cenę, ale indywidualnie, za to tylko, czego klient potrzebuje i z czego korzysta. I niechby to była alternatywa dla popularnych pakietów hostingowych, a nie propozycja dla klientów mogących płacić 1000 PLN i więcej miesięcznie za indywidualnie dostosowany hosting.

Niby proste. Wymagam za dużo?

Tagi:

Komentarze

  1. Maciej Płoński napisał(a):

    Aktualnie mam dwa ‘pakiety’ – pierwszy to małe konto wirtualne w (imo) b. dobrej firmie dhosting.pl. Na swoje bardziej ‘egzotyczne’ pomysły mam VPSa w UK – daje zdecydowanie więcej niż zwykłe konto hostingowe, ale jednak kosztuje więcej niż shared. ;>

    Po prostu firmy hostingowe wolą się dostosować do kilku tysięcy klientów (apache + mod_php + mysql + webmail) niż instalować oprogramowanie, z którego korzysta b. mała grupa osób – jak np nginx, eaccelerator, memcached, postgresql, etc.

    Jakość kosztuje, niestety.

    ps. nie wymagasz dużo, boo.pl spełnia Twoje oczekiwania :P (nie wspominając o jakości ich serwerów….)

  2. ruiz napisał(a):

    No faktycznie, to już wygląda nieźle. Jakby jeszcze były alerty wysyłane SMS-em, to można by w środku imprezy wysłać SMS-a premium, powiększyć bazę i odkorkować stronę. :)

    Ale tak kombinuję, że wypełniony formularz można by sparsować do instrukcji instalacji i konfiguracji. Wierzę, że są tacy magicy. Jakość nie kosztowałaby tyle, gdyby była standardem.

  3. Maciej Płoński napisał(a):

    Tak na serio – serwery boo.pl to są jedne z najbardziej zasyfionych serwerów w Polsce.

    Ponadto nie warto wierzyć w cuda w Polsce – przy b. drogich łączach, aby firma hostingowa wyszła na swoje, muszą dać wysokie ceny. Chyba że dają kilka tysięcy userów na jedną maszynę, co nie jest za dobrym rozwiązaniem, jednak jest stosowane przez wiele firm i krzaków (niezarejestrowanych, nielegalnych działalności sprzedających hosting). Im więcej serwisów na jednej maszynie, tym gorsza wydajność. Podczas kiedy wiele hostingów po prostu pada pod wpływem wykop-effect, dhosting czy inne _dobre_ firmy hostingowe spokojnie wytrzymują. Nie są ważne tylko takie rzeczy jak miejsce, transfer czy ilość domen/maili, ale także jakość maszyn – jest duża różnica między zwykłym PCetem i porządnym DELLem.

  4. ruiz napisał(a):

    Taki dostosowany do szczególnych wymagań hosting w ogóle nie jest czymś dla małych firm, bo tu już, niestety, trzeba zagwarantować dysk, moc, a może nawet przepustowość łączą (tak nawiasem mówiąc, memcached jest rozwiązaniem odciążającym procesor, dziwne że mało kto go preinstaluje). Ale wtedy wiadomo, na czym się stoi, ile można kont na jednym serwerze zainstalować, a nie liczyć na fart, że nagle nie wzrośnie obciążenie któregoś z kont i reszta też się stanie niedostępna. Jakoś mi taka przejrzystość bardziej pasuje do biznesu, który tak bardzo stawia na niezawodność.

    A ta oferta dhosting wygląda jeszcze lepiej i jest już znacznie bliżej moich fantazji. ;]

Zostaw komentarz (polityka komentarzy)

XHTML: dozwolone znaczniki: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>