Pomysł: anglojęzyczny blog o polskiej branży IT

Opublikowano: 2009-04-04 o 13:44, autor: ruiz

Ciągniemy technologiczne newsy z zagranicy i narzekamy, że je stamtąd ciągniemy. Są już nawet blogi opierające się wyłącznie na tłumaczeniach. Z badań przeprowadzonych przez launchIT wynika, że 3/4 respondentów wierzy, że polski portal może osiągnąć międzynarodowy sukces, podczas gdy niemal żaden nie ma anglojęzycznej wersji – jeśli nie liczyć jednostronicowego abouta. Odcinamy się od świata, tworząc własne MySpace’y i własne eBaye i odcinamy się od siebie, za nic mając API, którymi obrastają zagraniczne serwisy.

A gdyby tak, zamiast tego, stworzyć anglojęzyczny blog o tym, co słychać w branży IT w Polsce?

Owszem, istnieją anglojęzyczne gazety dotyczące Polski, ale skupiają się głównie na polityce i biznesie. Nie ma natomiast miejsca, które informowałoby, co dzieje się w polskiej branży IT.

Do stworzenie takiego bloga wiele nie trzeba. Ot domena, WordPress, świetna znajomość angielskiego i subskrybcja RSS polskich branżowych portali i blogów. Pisać moża o tym, co robią nasi giganci (Onet.pl, gazeta.pl itd.), jakie zajebiaszcze startupy mamy, co słychać w telekomunikacji, kto w co inwestuje, informować o barcampach i konferencjach, a czasem streścić jakąś burzę w szklance wody, jak konflikt Wykopu z JoeMonsterem. Aby nie zanudzić zagranicznego czytelnika, ograniczyć należałoby się tylko do rzeczy najważniejszych, a to z kolei przekłada się na to, że nie potrzeba tutaj kilkuosobowej redakcji. Jedna samozatrudniona osoba na pełnym etacie wystarczy.

Jako, że blog byłby anglojęzyczny, można liczyć na reklamodawców, którzy nie płacą głodowych stawek, a jednocześnie miałoby się z bańki polskich pośredników. Jest szansa dotarcia z reklamą do unikalnego grona czytelników, czyli osób zainteresowanych największym wschodzącym (według standardów zachodnich) rynkiem w Europie Środkowo-Wschodniej. A może z czasem można by objąć zasięgiem tematycznym także inne kraje regionu? Żyła złota to nie będzie, ale tak w porównaniu z zarobkami polskich bloggerów byłaby to zdecydowanie góra stawki.

Mój inglish mi na zrobienie tego nie pozwala, ale może znajdzie się ktoś chętny?

Tagi:

Komentarze

  1. Maciek napisał(a):

    Jak coś to mogę pomóc :)

  2. Nathan napisał(a):

    Z tymi “zajebiaszczymi” startupami w Polsce to bym nie przesadzał (wiem co mówię, w końcu wiadomą stronę prowadzę) :P. Nie wiem jak z IT, ale ogólny pomysł prowadzenia angielskiego bloga o rzeczach w Polsce dogłebnie przeanalizowałem i teraz tylko muszę go gdzieś wciepać w przerwę między jedną robotą a drugą – po prostu bardziej się opłaca.

Zostaw komentarz (polityka komentarzy)

XHTML: dozwolone znaczniki: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>