Posty oznaczone tagiem „e-commerce”
Muzyka Emocjonalna Pezeta: jak nie sprzedawać płyty w sieci
Raper Pezet na początku miesiąca wydał płytę Muzyka Emocjonalna. Płyta jest dostępna jedynie w internecie za pośrednictwem strony muzykaemocjonalna.com, a ta prezentuje zaskakujące zagęszczenie błędów na metr kwadratowy, jak na coś, czego jedyną funkcją jest jednorazowe sprzedanie jednego produktu.
Czytaj dalej »
Tagi: e-commerce, muzyka, usability, wtopy
MarketCafe.pl: wydatki sprzedawców większe od oszczędności
MarketCafe.pl to portal umożliwiający zakupy grupowe, kierowany zarówno do klientów, jak i sprzedawców. Zasada działania jest prosta: portal kojarzy między sobą klientów i sprzedawców, tak by ci pierwsi mogli jak najtaniej kupić, a ci pierwsi jak najwięcej sprzedać i oszczędzić na… no właśnie. Raczej na niczym.
Czytaj dalej »
Tagi: e-commerce, polskie startupy, social shopping, wtopy
Gorąca-Oferta.pl: Digg-like i szeptani marketerzy
Gorąca-Oferta.pl to serwis z kategorii social shopping. Działa to tak, jak Digg: jedna osoba dodaje wyszperaną w sieci ofertę, a reszta komentuje i ocenia. Gdy oferta będzie miała wystarczająco dużo plusów, trafia na stronę główną.
Czytaj dalej »
Tagi: e-commerce, polskie startupy, social shopping, społecznościówki, szeptany marketing, wtopy
Tick.pl: niedopracowana zakupowa quasi-społecznościówka
Tick.pl to quasi-społecznościówka, która oferuje nam stworzenie profilu, na którym możemy gromadzić produkty kupowane przez nas w celu sprezentowania ich innym osobom lub sobie samym. Założeniem serwisu jest, by jedni mogli pochwalić się, co kupują i komu, a drudzy wyszukać to, co kupuje się dla osób w interesującym ich przedziale wiekowym itp. i po prostu to zakupić.
Czytaj dalej »
Tagi: e-commerce, polskie startupy, social shopping, społecznościówki, szeptany marketing, wtopy
Poczta Misiowa: misia nikt nie kupi
Poczta Misiowa oferuje wysyłkę pluszowych misiów na cudzy adres, czyli robi dokładnie to, co każdy sklep z pluszakami w sieci, gdy mu podać nie nasz adres. Co prawda Poczta Misiowa dorzuca gratisy: piękne pudełko i bilecik od klienta, kosztem tego jednak zawęża swoją działalność jedynie do tych przypadków, gdy wysyłka misia w pudełku i z bilecikiem faktycznie jest komuś niezbędna.
Czytaj dalej »
Tagi: e-commerce, polskie startupy, wtopy

Kategoria: