Opublikowano: 2009-04-20 o 6:33, autor: ruiz
ZostawŚlad.pl to odświeżony Pośmiertnik.pl, o którym pisałem miesiąc temu i który zebrał w sieci feedback od negatywnego po „rotfl” i „a niech sobie będzie”. I oto pojawiła się nowa wersja, od poprzedniej różniąca się właściwie całością wykonania. Warto przyjrzeć się zmianom. Niestety, domena posmiertnik.pl przekierowuje teraz na zostawslad.pl, ale wypiszę je z tego, co zapamiętałem.
Zmieniono kolory z czarno-białych na błękit z kawą z mlekiem (chyba kawą z mlekiem, jako mężczyzna odróżniam ze 20 kolorów). Umieranie też może być fajne, okazuje się, a strona wygląda iście jak serwis turystyczny. Tylko nie można sobie zafundować biletu powrotnego.
Wprowadzono szyfrowanie wszystkich połączeń, a nawet je wymuszono. Jest bezpiecznie, a wszak o bezpieczeństwo powierzanych na lata danych też chodziło. Wśród zabezpieczeń pochwalono się szyfrowaniem hasła w bazie 256-bitowym kluczem. Dzięki połączeniu szyfrowanemu możliwe stało się przechowanie w serwisie haseł do innych serwisów, na niemożliwość czego skarżyłem się przy okazji recenzji Pośmiertnika.pl.
Co mnie urzekło: kolejne rozdziały regulaminu mają ramki. Bo to naprawdę nudne, na super bajeranckiej stronie nagle trafiać na goły tekst regulaminu, a tam groźny, prawny żargon. A tu jest jakoś przyjaźnie, chociaż żargon pozostał. W regulaminie są dane właściciela serwisu, których wcześniej nie było.
Zmieniono cennik. Było 29 PLN za roczne konto premium, jest 1,49 PLN za miesiąc, a więc 17,88 za rok.
Wprowadzono dwie nowe metody uwierzytelnienia faktu zgonu, oprócz znanego z wcześniejszej wersji powiadamiania przez wybranych przez usera informatorów. Pierwsza polega na tym, że użytkownik, który nie zaloguje się przez wybrany czas (90–365 dni) zostaje uznany za zmarłego. Zawodna rzecz, trzeba przyznać. Druga metoda polega na tzw. „Karcie Upubliczniania Konta”, którą można wydrukować i która zawiera unikalny kod, wprowadzany do serwisu po śmierci użytkownika. Karta idealnie nadaje się do dołączenia do testamentu, a więc sukces. Poprzednio dużo osób skarżyło się na niepewność weryfikacji przez informatorów.
Zwiększono czas przechowywania profilu po śmierci. Dla konta free z miesiąca do roku, dla konta premium z roku do dziesięciu lat. Teraz ma to sens.
Na stronie idei autorzy piszą: „tworząc portal ZostawŚlad.pl mieliśmy na uwadze fakt, że przekracza on akceptowane społecznie formy prezentowania tematu śmierci. Jednak portal ten z całym poszanowaniem dla tematu śmierci pragnie wyjść jej naprzeciw, pozbawiając ją negatywnego znaczenia i pozwalając się z nią oswoić.” i znów wychodzą tu na przeciw obawom części userów.
Dalej nie wiem, czy tego typu serwis się w Polsce przyjmie, ale jeśli ma się przyjąć, to jest na najlepszej drodze. Przy okazji jest świetnym przykładem tego, jak można nie zadzierać nosa, zebrać feedback i wykonać naprawdę szybki restart serwisu, podczas gdy prawie wszyscy powiesili na pierwszej wersji psy. Jestem pod wrażeniem.
Źródło informacji: startups.pl
Tagi: aplikacje internetowe, polskie startupy, śmierć, wideo
2009-04-20 o 07:49
Mimo wszystko w kwestii zostawiania po sobie haseł dostępowych zaufam bardziej klasycznej metodzie, jakim jest koperta w bezpiecznym sejfie u zaufanego prawnika :P
2009-04-20 o 21:26
A o IDNa nikt nie zadbał… Wstyd po prostu!
2009-04-21 o 00:15
Nikt nie dba. Taki trend. :)